Koszyk jest pusty.

Showing all 7 results

rodzina

  • „Gość Extra” o św. Józefie

     

    Przeżywamy Rok św. Józefa, ogłoszony przez papieża Franciszka z okazji 150. rocznicy ogłoszenia Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny patronem Kościoła powszechnego. Z tej okazji redakcja „Gościa Niedzielnego” przygotowała specjalne wydawnictwo, zatytułowane „Gość Extra”, w całości poświęcone Opiekunowi Jezusa. Bo – jak zauważył w tekście wprowadzającym do lektury tego okolicznościowego wydania abp Wiktor Skworc – święty Józef jest patronem na każdy czas, ale szczególnie na czasy trudne. Milczący, konkretny w działaniu i – przede wszystkim – wsłuchany w głos Objawienia. Trudno wskazać lepszego patrona na czasy, które obecnie przeżywamy.

     

    „Gość Extra” trafia do rąk czytelników kilka dni przed obchodzoną w Kościele liturgiczną uroczystością św. Józefa. Można w nim przeczytać m.in. o historii życia Cieśli z Nazaretu, który został wybrany na ziemskiego ojca Syna Bożego; o pełnych ciekawostek dziejach oraz różnych formach kultu św. Józefa; o źródłach wielkiego nabożeństwa papieża Franciszka do Opiekuna Pana Jezusa; o miejscach w Polsce i Europie szczególnie poświęconych św. Józefowi, a także opowieści o cudach i łaskach wymodlonych za wstawiennictwem Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny oraz przykłady popularnych modlitw do świętego Cieśli z Nazaretu. Autorami zamieszczonych w „Gościu Extra” tekstów są dziennikarze doskonale znani czytelnikom z łamów „Gościa Niedzielnego”.

    7,00 
  • Promocja

    „Wyraźniej widzi się przez łzy”

     

    Lektura obozowej korespondencji Józefa i Zofii Kretów,

    oprócz solidnej dawki wiedzy i faktów, przynosi wzruszenie i refleksję.

     

    Mała dziewczynka Basia zobaczyła w sklepie, że jakiś chłopiec upuścił chleb i śmiał się.
    – Jakby mój tatuniu miał taki chlebusik – to by go ucałował z radości i zjadł! – powiedziała.
    Józef Kret marzył o chlebie i jabłkach, śnił o powrocie do domu wśród umajonych pól i wyobrażał sobie, jak pięknie wygląda lipcowy ogród. A tymczasem głodował, bał się, że nie przetrwa kolejnej zimy, pracy ponad siły i tortur.

     

       Pedagog, działacz harcerski, twórca uniwersytetów ludowych – dla Basi był tatusiem, na którego czekała prawie całą wojnę. Aresztowany w 1941 roku, osadzony w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, wrócił w maju 1945 roku.

     

       Sen się spełnił, ktoś wziął ją na ręce i zobaczyła ojca. Wyglądał inaczej – zamiast czarnej, kręconej czupryny miał proste, siwe włosy. Objęła go i płakała. Tak jak on, tak jak mama, jak wszyscy, którzy witali ocalonego cudem z obozowego piekła.

     

       Zachowała wspomnienia i korespondencję, którą w naukowym opracowaniu Krystyny Heskiej-Kwaśniewicz i Lucyny Sadzikowskiej możemy przeczytać.

    Opracowanie to, oprócz solidnej dawki wiedzy i faktów, o których nie powinniśmy zapomnieć, oprócz wyeksponowania, poprzez losy jednej rodziny, dramatu wielu rodzin, niesie także wzruszenie i refleksję. Bo jest to opracowanie i naukowe, i serdeczne (prof. Heska-Kwaśniewicz jest harcmistrzynią i ludzie związani z tym ruchem są od lat bliscy jej sercu).

     

       Listy Józefa Kreta i jego żony Zofii czytać trzeba także pomiędzy wierszami.

    Suche, dostosowane do surowych wymogów obozowej cenzury, zawiadamiają, że więzień jest zdrowy i czuje się dobrze; że dziękuje za przesłane rzeczy.

    Ile czułości, wiary i miłości zawierać musiały przemycane słowa i zdania: „Sursum corda” „Jutro nadchodzi na pewno”; „Boże Narodzenie spędziłem z Twoimi listami na moim sercu”.

     

     Po powrocie, kiedy mógł już mówić o wszystkim, mówił o ludziach, którzy z narażeniem życia pomagali innym. A inni nie zapomnieli o tym, że poświęcał się dla słabszych i przerażonych. Zofia, choć przepełniona lękiem, starała się być dzielna. Powtarzała: „Jezu, ufam Tobie”. Czasem westchnęła: „Gdybyś tu był…” i dodawała: „Wyraźniej widzi się dopiero przez łzy”.

     

    Joanna Jurgała-Jureczka

     

    Recenzja pochodzi z Gościa Niedzielnego nr. 18/21

    35,00  33,00 
  • „Gość Extra” o św. Józefie

    Przeżywamy Rok św. Józefa, ogłoszony przez papieża Franciszka z okazji 150. rocznicy ogłoszenia Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny patronem Kościoła powszechnego. Z tej okazji redakcja „Gościa Niedzielnego” przygotowała specjalne wydawnictwo, zatytułowane „Gość Extra”, w całości poświęcone Opiekunowi Jezusa. Bo – jak zauważył w tekście wprowadzającym do lektury tego okolicznościowego wydania abp Wiktor Skworc – święty Józef jest patronem na każdy czas, ale szczególnie na czasy trudne. Milczący, konkretny w działaniu i – przede wszystkim – wsłuchany w głos Objawienia. Trudno wskazać lepszego patrona na czasy, które obecnie przeżywamy.

     

    „Gość Extra” trafia do rąk czytelników kilka dni przed obchodzoną w Kościele liturgiczną uroczystością św. Józefa. Można w nim przeczytać m.in. o historii życia Cieśli z Nazaretu, który został wybrany na ziemskiego ojca Syna Bożego; o pełnych ciekawostek dziejach oraz różnych formach kultu św. Józefa; o źródłach wielkiego nabożeństwa papieża Franciszka do Opiekuna Pana Jezusa; o miejscach w Polsce i Europie szczególnie poświęconych św. Józefowi, a także opowieści o cudach i łaskach wymodlonych za wstawiennictwem Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny oraz przykłady popularnych modlitw do świętego Cieśli z Nazaretu. Autorami zamieszczonych w „Gościu Extra” tekstów są dziennikarze doskonale znani czytelnikom z łamów „Gościa Niedzielnego”.

     

    Dostępna jest również wersja PDF do pobrania 

     

    9,00 
  • Od ponad roku praktycznie cały świat walczy z „niewidzialnym wrogiem”.

    Koronawirus zmienił codzienne życie młodych, starszych i najstarszych. Trzeba było dostosować się do nowych

    i nieznanych dotąd form i okoliczności. W kolejnym maju przeżywanym w cieniu pandemii pragniemy wraz z Maryją podjąć specjalną MISJĘ. Naszą MODLITWĄ będziemy chcieli wspierać się wzajemnie i pamiętać o osobach oraz intencjach, które nosimy w naszych sercach.

    Ufamy, że także Matka Boża będzie modlić się ZA NAS i ZA NAMI.

     

    W skład tegorocznych materiałów wchodzą:

    – plakat formatu B3

    – 30 obrazków (47 x 59 mm) z modlitwami, które znajdują się na ich tylnej stronie.

    Po przyklejeniu obrazka na planszę treść modlitwy może być zbierana przez dzieci do późniejszego odmawiania.

    – broszura dla księży (ze wstępem oraz wszystkimi modlitwami, które znajdują się na obrazkach). Broszura dołączona jest bezpłatnie do każdego zamówienia.

    50,00 
  • Promocja

    O sztuce przetrwania na rodzinnym polu minowym.

     

    Jedno z najbardziej niebezpiecznych pól minowych w życiu to twór, który nazywamy rodziną. Na każdym kroku w relacjach na tym polu trafić można na niebezpieczną minę, która grozi wybuchem, konfliktem, zranieniami i różnymi innymi trudnymi sytuacjami, które rozwalają rodzinę od środka.

     

    Książka podpowiada jak tego niebezpieczeństwa uniknąć, jak układać relacje ze wszystkimi osobami w rodzinie, jakich konkretnych sposobów i taktyk używać, aby pokonywać trudności, łagodzić spory, nauczyć się porozumiewać, by relacje rodzinne prowadziły do pogłębiania więzi i wzajemnej miłości!

     

    Jeśli nie umiesz dogadać się, albo chcesz o wiele lepiej niż teraz dogadywać się z mężem / żoną / teściową / zięciem / synową

    Jeśli w Twojej rodzinie konflikty zdarzają się (za) często

    Jeśli nie ogarniasz świata swojego nastoletniego lub dorosłego dziecka

    Jeśli Twój rodzic, nastolatku, zupełnie nie kuma, o co Ci chodzi

    Jeśli Wasze małżeństwo potrzebuje wsparcia, aby dogadywać się z resztą rodziny

    Jeśli chcesz w swojej rodzinie czuć się jak u siebie w domu, a nie jak na polu minowym 

     

    Ta książka jest napisana dla Ciebie!

     

    35,00  33,00 
  • Promocja

    Żył, pracował, kochał, cierpiał i umierał razem z Jezusem i Maryją.

    Czyż nie na tym polega dobre życie?

     

    Ewangelie nie podają o nim zbyt wielu informacji, a mimo to Św. Józef jest odkrywany wciąż na nowo przez kolejne pokolenia chrześcijan. Jego świętość ma dziś posmak kontrkulturowy. W czasach celebrytów jest zaprzeczeniem celebryty. Czyni dobro w sposób niezwykle pokorny. Jako mąż i ojciec rzuca wyzwanie ideologii gender oraz promocji homoseksualizmu. To mężczyzna z krwi i kości, ani macho, ani pantoflarz. Jego życiową rolą jest stanie u boku kochanej kobiety i ojcowanie Jezusowi. Przeżył pokusę odejścia, ale z Bożą pomocą ją pokonał. Pozostał wierny swojej męskiej roli.

     

    W czasach wielkich karier, walki o pozycję i znaczenie, prosty stolarz z Nazaretu jest patronem ludzi zwykłej, solidnej pracy. Jest człowiekiem milczenia, co szczególnie cenne w naszych czasach pełnych zgiełku.

     

    Słuchający Boga Józef jest wcieleniem zasady „módl się i pracuj”.

    Pobożność katolicka uznała go także za patrona dobrej śmierci.

     

    Ks. Tomasz Jaklewicz – teolog, dziennikarz, publicysta, rekolekcjonista, stały współpracownik Gościa Niedzielnego oraz proboszcz Parafii Najświętszych Imion Jezusa i Maryi w Katowicach

    15,00  14,00 
  • Promocja

    Jedyna instrukcja obsługi, którą naprawdę musisz przeczytać!

    Ksiądz Piotr Pawlukiewicz jak nikt inny potrafił poruszyć słowem, dotykając najodleglejszych zakamarków naszych serc. Teraz, w nigdy nie publikowanych, bardzo osobistych tekstach, z lekkim przymrużeniem oka bierze na warsztat najważniejsze dla nas tematy.


    Miłość, wolność, cierpienie, nadzieja – wszyscy używamy tych słów, ale czy kiedykolwiek zastanawialiśmy się nad ich znaczeniem? Czy potrafimy nazwać uczucia, z którymi musimy się mierzyć? Czy potrafimy kochać i rozumiemy, dlaczego dotyka nas cierpienie? Co tak naprawdę daje nam siłę? Kim jest Bóg i dlaczego warto dla Niego zwariować?


    Jesteście rozsądnymi ludźmi, a przecież, na litość boską, na mszy klękacie przed białym chlebkiem. (…) Potem ja z tym białym chlebkiem przechodzę przez kościół i kładę go wam na język. Wy zamykacie oczy i robicie taką poważną minę.


    Zwariowaliście? Albo inny przykład: przynosicie swoje dzieci do kościoła, a my, księża, polewamy je wodą z buteleczki. Wy się na tę okazję odświętnie ubieracie. Co więcej, czytamy na mszach w kółko tę samą jedną książkę. Ja ją jeszcze całuję. Przecież to jest wariactwo. Totalna głupota. Warto byłoby mszę świętą zaczynać od słów: „Pan z wami, wariatami”. „I z duchem twoim, idioto”. I tu nie ma powodu do obrazy. Dobry chrześcijanin jest dla świata głupi.

     

    40,00  38,00