Księga fałszerstw Franka Fałszerza
Fałszerz prawdę ci powie.
„Księga fałszerstw Franka Fałszerza” działa jak magnes: wystarczy ją otworzyć, by dać się porwać dowcipnym, pełnym wiedzy opowieściom o malarskich arcydziełach. A potem już tylko krok do tego, co wciąga najbardziej – kapitalnej zabawy w wypatrywanie różnic na obrazach, która potrafi zatrzymać przy sztuce na dłużej nawet tych, którzy zwykle nie mają do niej cierpliwości. Franciszek Kucharczak ma na to swój sprawdzony sposób: zamiast zasypywać faktami, podaje je tak, że same wchodzą do głowy – przy okazji rozśmieszając i wzbudzając ciekawość.
To doskonały przepis na „dwie pieczenie przy jednym ogniu”: świetna rozrywka i wiedza przyswajana mimochodem. A ponieważ ta nauka przychodzi w formie wspólnej zabawy, książka naturalnie zaprasza do czytania razem. Franek Fałszerz tworzy tu więc przestrzeń do rodzinnego bycia razem: szukanie szczegółów, porównywanie, dyskusje – „ja widzę!”, „a ja znalazłem!” – sprawiają, że jedna książka potrafi zebrać przy stole i młodszych, i starszych. Nie brakuje też bogato rozwiniętych tematów wyrastających wprost z Biblii i z historii chrześcijaństwa. „Najlepsza jest taka sztuka, która pociąga ludzi do dobra – a nie ma większego dobra niż to, które wynika z kontaktu z Bogiem” – mówi Franek Fałszerz.
A dla tych, którzy lubią mieć pewność, że nic im nie umknęło: różnice między obrazkami możesz łatwo zweryfikować za pomocą skanera kodów QR. Wystarczy zeskanować je telefonem, a kody przeniosą na stronę malygosc.pl, gdzie sprawdzisz, czy oko czytelnika było wystarczająco czujne.
99,00 zł
Na stanie
Fałszerz prawdę ci powie.
„Księga fałszerstw Franka Fałszerza” działa jak magnes: wystarczy ją otworzyć, by dać się porwać dowcipnym, pełnym wiedzy opowieściom o malarskich arcydziełach. A potem już tylko krok do tego, co wciąga najbardziej – kapitalnej zabawy w wypatrywanie różnic na obrazach, która potrafi zatrzymać przy sztuce na dłużej nawet tych, którzy zwykle nie mają do niej cierpliwości. Franciszek Kucharczak ma na to swój sprawdzony sposób: zamiast zasypywać faktami, podaje je tak, że same wchodzą do głowy – przy okazji rozśmieszając i wzbudzając ciekawość.
To doskonały przepis na „dwie pieczenie przy jednym ogniu”: świetna rozrywka i wiedza przyswajana mimochodem. A ponieważ ta nauka przychodzi w formie wspólnej zabawy, książka naturalnie zaprasza do czytania razem. Franek Fałszerz tworzy tu więc przestrzeń do rodzinnego bycia razem: szukanie szczegółów, porównywanie, dyskusje – „ja widzę!”, „a ja znalazłem!” – sprawiają, że jedna książka potrafi zebrać przy stole i młodszych, i starszych. Nie brakuje też bogato rozwiniętych tematów wyrastających wprost z Biblii i z historii chrześcijaństwa. „Najlepsza jest taka sztuka, która pociąga ludzi do dobra – a nie ma większego dobra niż to, które wynika z kontaktu z Bogiem” – mówi Franek Fałszerz.
A dla tych, którzy lubią mieć pewność, że nic im nie umknęło: różnice między obrazkami możesz łatwo zweryfikować za pomocą skanera kodów QR. Wystarczy zeskanować je telefonem, a kody przeniosą na stronę malygosc.pl, gdzie sprawdzisz, czy oko czytelnika było wystarczająco czujne.
Franciszkowi Kucharczakowi udało się coś, o czym marzą nauczyciele i wychowawcy młodzieży. Jako Franek fałszerz jednocześnie bawi, uczy i wychowuje, a żarty w jego tekstach są tak zręcznie wplecione w pełną ważnych treści narrację, że młodzi czytelnicy na pewno nie będą znużeni lekturą. Co jeszcze ważniejsze, wbrew przydomkowi autora, nie ma w tym wszystkim fałszu. Mimo lekkiej formy te, napisane w stylu gawędy, krótkie tekściki trafnie wydobywają głębię znaczeń ukrytych na obrazach przez ich autorów. Przy okazji erudycja i wielka wiedza Franciszka Kucharczaka pozwala mu przybliżyć realia epoki, w której powstawały poszczególne obrazy, a talent artystyczny nie tylko dokonywać „fałszerstw”, ale także atrakcyjnie ilustrować książkę.
To wszystko, co tu piszę, jest przeznaczone dla tych czytelników, którzy stykają się z twórczością Franka fałszerza po raz pierwszy. Dla stałych czytelników jego rubryki w „Małym Gościu Niedzielnym” to „oczywista oczywistość”. Dla nich mogę tylko dodać, że znam Franciszka Kucharczaka od wielu lat i mogę zaświadczyć, że prywatnie jest właśnie taki, jak zmieszczone w tej książce teksty: serdeczny, pełen poczucia humoru, a jednocześnie, dokonując moralnych wyborów, zawsze opowiada się po stronie Dobra. A poza tym jedno jest pewne: stylu Franka fałszerza nikt nie potrafi sfałszować.
– Leszek Śliwa, przez wiele lat sekretarz redakcji
„Gościa Niedzielnego”, autor rubryki „W ramach”.
| Wydawca | |
|---|---|
| Autor | |
| Rok wydania | |
| Rodzaj oprawy | Twarda |
| Liczba stron | 252 |
| Format | 260 x 260 mm |
| Podmiot odpowiedzialny | Instytut Gość Media, Wita Stwosza 11, 40-042 Katowice (PL), sklep@gosc.pl |














